Kolejna wygrana Karpat w meczu sparingowym
opublikowano 18 lutego 2012 19:45:09 przez admin

Piłkarze Karpat Krosno rozegrali dziś kolejny mecz kontrolny w trakcie przygotowań do rundy wiosennej w III lidze lubelsko – podkarpackiej. „Biało-niebiescy” tym razem rozprawili się z ligowym rywalem Polonią Przemyśl wygrywając 4:2. W pierwszej połowie mimo kilku doskonałych okazji padła tylko jedna bramka, a zdobył ją już w 2 minucie meczu Bartłomiej Buczek. W drugiej odsłonie na 2:0 podwyższył Kamil Radulj, jednak goście zdołali doprowadzić do wyrównania. Końcówka należała do krośnian, zwycięstwo zapewniły nam celne trafienia Radosława Stanisza i Dawida Korzeniowskiego.
Karpaty Krosno – Polonia Przemyśl 4:2 (1:0)
1-0 Buczek (2)
2-0 Radulj (51)
2-1 ? (60)
2-2 ? (69)
3-2 Stanisz (80)
4-2 Korzeniowski (83)
Karpaty: Albrycht – Honkisz (46. Porcek), Sobota (46. Tomkiewicz), Łukaczyński (60. Sobota), Woźniak (46. Garlak) – Jarząb, Kozieł, Fydrych (46. Stanisz), Sedlaczek (46. Mikulec) – Buczek (46. Korzeniowski), Radulj.
W drużynie Karpat zabrakło Piotra Hajduka, Marcina Włodarskiego i Kamila Chmielowskiego. Pojawił się za to Tomasz Kozieł, który trenował już z Karpatami, a później był testowany przez II-ligową Stal Rzeszów. Pomocnik ten jest bliski gry w Krośnie i być może wiosną zobaczymy go w barwach naszego klubu. Trener Tomasz Wacek testował także pomocnika Łukasza Procka, który grał w juniorach Karpat, a następnie w SMS-ie Kraków i Orkanie Rumia.
Mecz rozpoczął się znakomicie dla Karpat, już w drugiej minucie podanie Mateusza Woźniaka wykończył Bartłomiej Buczek i krośnianie prowadzili 1:0. Gospodarze poszli za ciosem i stworzyli sobie kilka znakomitych okazji do podwyższenia wyniku. Polonia miała jednak sporo szczęścia, piłka odbijała się od słupków, byłą wybijana z linii bramkowej przez obrońców i do bramki już w pierwszych 45 minutach nie wpadła. Druga odsłona rozpoczęła się od równie mocnego uderzenia co pierwsza. Dawid Korzeniowski zagrał prostopadła piłkę do Kamila Raduljego, a ten podwyższył na 2:0. Niestety kolejne gole po błędach naszej obrony zdobyła Polonia doprowadzając tym samym w ciągu dziesięciu minut do wyrównania. Końcówka meczu należała jednak do Karpat, „biało-niebiescy” przycisnęli rywali i zdobyli kolejne gole. Na 3:2 podwyższył Radosław Stanisz, a wynik spotkania po najładniejszej akcji meczu ustalił Dawid Korzeniowski.
Foto: Mateusz, www.12zawodnik.pl


























































