Kamil Chmielowski: „Grać w każdym meczu od 1 minuty”

opublikowano 4 grudnia 2011 14:58:25 przez admin

chmielowski

Mimo siedemnastu lat ma już na koncie 23 mecze w barwach Karpat, jesienią w meczu pucharowym zdobył także swoją pierwszą bramkę w seniorach. Kamil Chmielowski coraz odważniej puka do pierwszej jedenastki Karpat, w mienionej rundzie ośmiokrotnie wybiegał na III-ligowe boiska w podstawowym składzie. Zaowocowało to zaproszeniem na testy do drużyny chorzowskiego Ruchu występującej w Młodej Ekstraklasie, mimo zainteresowania ze strony „Niebieskich” Kamil najprawdopodobniej zostanie w Krośnie. W rozwinięciu newsa wywiad z naszym zawodnikiem.

Redakcja: Runda jesienna za nami, jak Ty przyjąłeś siódmą pozycję na której uplasowały się Karpaty?
Kamil Chmielowski: Wiadomo, że przez spory okres czasu byliśmy na samym szczycie tabeli, więc z tego punktu widzenia siódma pozycja to kiepski wynik. Ale patrząc na to z punktu widzenia naszych problemów kadrowych w tej rundzie to chyba jest to niezły rezultat. Oczywiście niesmak jest spory, ale racjonalnie patrząc to suma szczęścia w tej rundzie wyszła na zero.

Redakcja: Zagrałeś w III lidze w dziesięciu spotkaniach, w ośmiu w podstawowym składzie, jak na 17-latka to chyba zadowalający wynik?
Kamil Chmielowski: Zadowoliłby mnie ten wynik wtedy, gdybym więcej wnosil do drużyny i podnosił jej poziom, a narazie pozostaje trenować i uczyć się od lepszych kolegów by po prostu kiedyś im dorównać.

Redakcja: Ale mimo wszystko twoja gra w tak młodym wieku w III lidze została zauważona. Jeszcze przed zakończeniem rundy wpłynęło mi.in dla Ciebie zaproszenie na testy do Chorzowa, jak było na Śląsku?
Kamil Chmielowski: W Chorzowie było naprawdę fajnie. Tamten świat trochę różni się od naszego, ten piłkarski także. Szkolenie, sprzęt, ta cała otoczka jest zdecydowanie inna od naszej. W większości przypadków niestety lepsza, ale nasze województwo też idzie do przodu i jest naprawdę coraz lepiej. Ruch zaproponował nam testy, które zaowocowały zainteresowaniem z ich strony i paru chłopaków mocno skusiły.

Redakcja: Przenosisz się więc do Ruchu (ME) czy nie?
Kamil Chmielowski: Podjąłem decyzje że zostaje w Krośnie, tu jest mi bardzo dobrze i na razie nie chcę tego zmieniać.

Redakcja: Czyli wygląda na to, że wiosną „Chmiela” znów zobaczymy w koszulce Karpat.
Kamil Chmielowski: Myślę, że w przedmeczowym „dziadku” na pewno. A osobiście zrobię wszystko co w mojej mocy żeby oddawać zdrowie w każdym meczu już od pierwszej minuty.

Reklama 12zawodnik.pl

R E K L A M A

Partnerzy-stopka