Jarosław Korzeń: „Karny trochę z kapelusza”
opublikowano 5 listopada 2011 21:55:25 przez admin

Trener Tomasovii Jarosław Korzeń o dzisiejszym spotkaniu: „Remis na wyjeździe z drużyną która plasuje się w czołówce tabeli chyba nie jest złym wynikiem. W naszej sytuacji korzystniej zainkasować byłoby trzy punkty, niestety nie udało się. Graliśmy dzisiaj mecz walki, mecz w dobrym tempie. Troszkę ten rzut karny według mnie z kapelusza, sędzia nie dopatrzył się czystego ataku Kamila,był to atak bark w bark, może mocny, ale uważam, że czysty. Od tego karnego gospodarze uwierzyli w siebie i zaczęli atakować mocniej, z wiarą, z determinacją. Przed jedenastką mieliśmy jeszcze czystą sytuację Zatorskiego, który trafił jakimś cudem, nie wiem jak w stopę obrońcy. Później gra akcja za akcję, Karpaty grały atakiem pozycyjnym, myśmy kontrowali. W samej końcówce mieliśmy jeszcze okazję Norberta, który trafił w słupek, ale i gospodarze mieli swoje sytuacje. Kotłowało się w okolicy naszego pola karnego, rywale sporo strzelali z dystansu. Punkt cieszy, szkoda, że nie trzy ale trudno, przyjechaliśmy trochę okrojonym składem, bo brakło kilku zawodników ze względu na kartki i kontuzje. Ostatni mecz gramy z Malawą i musimy zrobić wszystko by wygrać. ”
Foto: www.tomasovia.tomaszow.info

















































