Bartłomiej Buczek: „Punkt cieszy, ale …”
opublikowano 3 października 2011 14:08:07 przez admin

Skutecznie egzekwując rzut karny podyktowany za faul na Sylwestrze Sikorski doprowadził do wyrównania we wczorajszym meczu z Chełmianką, bramka Bartłomieja Buczka dała punkt Karpatom i pozwoliła awansować naszej drużynie na pierwsze miejsce w tabeli. Dla samego zawodnika było to czwarte trafienie w sezonie. Pomeczowy wywiad z napastnikiem „biało-niebieskich” w rozwinięciu newsa.
Redakcja: „Punkt wywalczony na trudnym terenie w Chełmie chyba Was zadowolił?
Bartłomiej Buczek: „Myślę, że tak, bo to w końcu my graliśmy na wyjeździe, ale z drugiej strony nie możemy się tym tłumaczyć, bo jeśli chcemy coś osiągnąć to musimy wygrywać zarówno u siebie jak i na wyjeździe, tym bardziej, że mieliśmy sytuacje w tym meczu aby wywieźć trzy punkty.”
Redakcja: „Chełmianka to czołowa drużyna ligi i także mogła pokusić się o trzy punkty w tym spotkaniu, czymś Was zaskoczyła?”
Bartłomiej Buczek: „Szczerze powiedziawszy ta nasza III liga jest bardzo wyrównana i każdy z każdym może w niej wygrać. Chełmianka była bardzo groźna z przodu, musieliśmy być bardzo skoncentrowani w obronie by uniknąć błędów na które gospodarze czekali. Popełniliśmy ten jeden błąd przy stałym fragmencie gry, trener w szatni przed meczem uczulał nas abyśmy byli akurat przy nich najbardziej skoncentrowani.”
Redakcja: „No właśnie, liga jest bardzo wyrównana, nikt nie może odskoczyć od reszty stawki, a prowadzenie w tabeli zmienia się praktycznie co kolejkę. Myślisz, że tak to będzie wyglądało do końca rundy jesiennej?”
Bartłomiej Buczek: „Żadna z drużyn w tej lidze nie wyróżnia się aż tak bardzo, by odskoczyć od reszty stawki. My po 9 kolejce jesteśmy liderem, ale nie możemy sobie pozwolić na wpadki, ponieważ mamy tylko cztery punkty przewagi nad dziewiątym zespołem. Także nic nam nie pozostało jak tylko walczyć i wygrywać w następnych spotkaniach, a będzie tylko lepiej.”
Redakcja: „Po tych dziewięciu meczach na twoim koncie cztery gole i dwie asysty, jesteś zadowolony ze swojej dotychczasowej postawy na boisku?”
Bartłomiej Buczek: „Myślę, że tak, bo w poprzednich sezonach w pierwszej rundzie nie miałem zbyt wielu bramek. Teraz mam cztery po dziewięciu meczach, do końca rundy jeszcze sześć spotkań i myślę, że jeszcze jakieś bramki uda mi się strzelić”.

















































