Tomasz Orłowski: „Gra nie martwi, martwi wynik”

opublikowano 25 września 2011 18:09:27 przez admin

t_orlowski

Trener KS Zaczernie Tomasz Orłowski o wczorajszym spotkaniu z Karpatami: „Gratuluję drużynie Karpat zwycięstwa, myślę że wygrała zasłużenie, bo mecze wygrywa ten kto strzela bramki. Przyjechaliśmy do Krosna grać w piłkę i chyba pokazaliśmy na boisku, że nie było naszym zamiarem tylko bronienie się i kopanie piłki po autach. Graliśmy w piłkę i myślę, że w polu, w organizacji gry nie ustępowaliśmy Karpatom. Natomiast piłka nożna to nie jest jazda figurowa, za ładną grę nie dostaje się punktów, wygrywa ten kto strzela bramki. Niewątpliwie mecz idealnie ułożył się dla gospodarzy, gdyż ta pierwsza bramka w której przyspali nieco moi środkowi obrońcy, trochę przypadkowe to podanie, bo miało być chyba do kogo innego, ale Radulj świetnie się zachował i zdobył gola, który ustawił mecz. Myślę, że drużynie Karpat bardzo odpowiada gra z kontry, bo ma dwóch dobrych, nawet powiedziałbym bardzo dobrych zawodników jak na tą ligę. Buczek jest silny, szybki, a Radulj jakby jego, może nie przeciwieństwo, ale dobrze czyta grę, potrafi utrzymać piłkę, zagrać ją, ta bardzo dobrze ustawiona dwójka świetnie ze sobą współpracuje. Myśmy nie mieli nic do stracenia, graliśmy odważnie, atakowaliśmy, stworzyliśmy sobie groźne sytuacje, oddając dwa czy trzy strzały, niestety albo niecelne, albo bardzo dobrze bronił bramkarz. Słabiej niż zwykle zagrał dziś w przodzie Tomek Płonka, który w tłoku jednak wiele traci i to było dziś widać, bo w tym meczu myśmy atakowali, a Karpaty kontrowały. Niewątpliwie duży wpływ na naszą grę mogło mieć to, że zagraliśmy dziś bez bramkarza, a bronił zawodnik z pola. Kukulski wyjechał w podróż poślubną, a Nalepa wczoraj skręcił nogę i zostaliśmy bez bramkarza. Ale jak się okazało nie miało to wpływu na wynik, bo bramkarz nie zrobił żadnego błędu i wcale nie usprawiedliwiam tym mojego zespołu, natomiast może w psychice zawodników jednak coś było, że może się jakaś sytuacja nieoczekiwana pod naszą bramką wydarzyć. Ustawiałem zawodników na grę piłką, na to by nie obawiali się rywala przed meczem, jak ktoś zawali to będziemy mieć pretensje po meczu, ale nie ma się co bać przed. Mieliśmy grać wysoko, pressingiem, nie dopuszczać do strzałów z dystansu i w sumie realizowaliśmy to, ale ta pierwsza bramka po kardynalnym błędzie, druga to już wynik kontry, trzeba przyznać, że ta bramka to zasługa Sikorskiego, minął obrońcę, idealnie dośrodkował, Buczkowi pozostało tylko dostawić głowę. Nasza gra w tym meczu mnie nie martwi, martwi na pewno wynik. Chciałem jeszcze dodać kilka słów na temat Karpat, muszę przyznać, że trener Wacek robi tu bardzo dobrą robotę. Młodzież, która wchodzi nie odstaje od zawodników rutynowanych, walczą, są zaangażowani. Ja życzę Karpatom jak najlepiej, myślę, że „z tej mąki może być chleb”.”

Reklama 12zawodnik.pl

R E K L A M A

Partnerzy-stopka