Bartłomiej Buczek: „Oddaliśmy Stali inicjatywę”
opublikowano 23 sierpnia 2010 18:54:28 przez admin

W sobotnim derbowym spotkaniu ze Stalą Sanok jedyną bramkę dla Karpat zdobył Bartłomiej Buczek, który tak jak w poprzednim sezonie skutecznie wykończył rzut karny, podyktowany zresztą za faul na nim samym. Gra naszego napastnika w pierwszej połowie mogła się podobać. Po przerwie tak jak i cały zespół wypadł poniżej oczekiwań kibiców. W rozwinięciu newsa krótki wywiad z naszym zawodnikiem.
Redakcja: Pierwsza połowa, Karpaty przeważają, w 32 minucie jesteś faulowany w polu karnym i skutecznie wykorzystujesz jedenastkę.
Bartłomiej Buczek: To my prowadziliśmy grę w pierwszej połowie. Stal przyjmowała nas na swojej połowie boiska. Kiedy wykorzystałem rzut karny pomyślałem sobie, że już tego meczu nie możemy przegrać.
Redakcja: A jednak, druga połowa to już całkiem inny mecz. Praktycznie tylko jedna sytuacja stworzona po akcji, którą zresztą zaprzepaściłeś. Skąd się wzięła ta fatalna metamorfoza całej drużyny?
Bartłomiej Buczek: Nie mam pojęcia co się z nami stało. Wyszliśmy na drugą połowe jak inny zespół, jak zespół który nie chce wygrać meczu i po prostu oddaliśmy inicjatywę Stali. Szkoda, bo straciliśmy głupie bramki po indywidualnych błędach. Jeżeli chcemy zdobywać punkty, musimy się tych błędów wystrzegać i będzie dobrze.
Redakcja: Karpaty grają jednym napastnikiem z przodu, nie czujesz się osamotniony pod bramką rywali?
Bartłomiej Buczek: Szczerze powiem, że brakuje mi takiego drugiego typowego napastnika. Osamotnionemu ciężko coś zrobić, ale sytuacja wymaga tego, że tak gramy. Mam wsparcie z drugiej linii w postaci bocznych pomocników jak i ofensywnego ustawionego za moimi plecami. Mamy także bardzo ofensywnie usposobionych bocznych obrońców więc sytuacje do strzelania goli powinny być.
Redakcja: Przed nami mecz z Partyzantem, kibice liczą na rehabilitację za przegrane derby.
Bartłomiej Buczek: Musimy już zapomnieć o tym co się stało w Sanoku. Przed nami kolejne mecze, trzeba się na nich skoncentrować i szukać swojej szansy na zdobycze punktowe. Już w sobote będzie pierwsza okazja, żeby sie zrehabilitować i trzeba ją wykorzystać.



















































