Tomasz Wacek: „Dużo bramek i sporo emocji”

opublikowano 30 maja 2010 11:48:31 przez admin

wacek_konferencja

Trener krośnieńskich Karpat Tomasz Wacek o wczorajszym pojedynku z Podlasiem: „Cieszą kolejne punkty zdobyte na własnym boisku. Wiadomo jaka jest nasza sytuacja w tabeli, tych punktów musimy szukać wszędzie, a przede wszystkim na własnym stadionie. Dziś było dużo bramek i sporo emocji. Początek  meczu ułożył się tak jak założyliśmy sobie w szatni, czyli szybko zdobyć bramkę, żeby ułożyć sobie ten mecz. Zrealizowaliśmy ten plan, aczykolwiek chwilę później popełniliśmy błąd w ustawieniu i straciliśmy kontaktowego gola. Taka sytuacja zaraz po wznowieniu gry  jest niedopuszczalna, na szczęście chłopaki szybko się pozbierali i padła druga bramka. Po jej zdobyciu próbowaliśmy się utrzymać przy piłce, bo wiadomo, że Podlasie jest dobrą drużyną przede wszystkim w ataku. Przytrzymaliśmy piłkę, dało nam to więcej spokoju i mniej nerwowo się grało. Mieliśmy kolejne sytuacje, szkoda że po pięknym podaniu Mroczki, Buczek nie wykorzystał okazji sam na sam trafiając w słupek. Przy bramce na 2:2 wydaje mi się, że sędzia pomylił się. Nasz zawodnik nie miał zamiaru podawać do swojego bramkarza, piłka odbiła mu się od nóg. Rzut wolny pośredni na 5 metrze, straciliśmy bramkę. Szkoda tego momentu, bo zaczęliśmy grać dłuższą piłką, baliśmy się rozgrywać i było trochę niepotrzebnych strat. Przy czerwonej kartce sędzia nie mógł inaczej postąpić, wybicie piłki po za linią boczną, gra na czas i ewidentna żółta kartka. Pomogło nam to w jakiś sposób, dostaliśmy dodatkowego bodźca do walki. I udało się, Marcin Łukaczyński ładnie uderzył pod poprzeczkę. W końcówce staraliśmy się utrzymać przy piłce i na szczęście dowieźliśmy ten wynik do końca. Podlasiu mimo porażki należy się pochwała, bo pokazali dziś niezłą grę przede wszystkim w ofensywie. Nasi zawodnicy mieli sporo kłopotu z ruchliwymi rywalami, którzy często zmieniali pozycje. Dotyczaczasowe mecze pokazały, że Podlasie gra dobrze na wyjazdach, trochę się tego obawialiśmy, przestrzegałem moich zawodników przed ich grą ofensywną. Uważam jednak, że byliśmy zespołem lepszym, strzeliliśmy o jedną bramkę więcej i chciałbym aby w kolejnych meczach również strzelać o jedną bramkę więcej od rywali i wygrywać. Pięć bramek, dobre widowisko, mam nadzieję, że coraz więcej kibiców będzie przychodziło na stadion. Mam również nadzieję, że kolejne mecze potwierdzą to co kiedyś mówiłem, że ta drużyna ma potencjał. „

Reklama 12zawodnik.pl

R E K L A M A

Partnerzy-stopka