Mimo iż w "naszej" III lidze występują zespoły z województwa Lubelskiego i Podkarpackiego, to niewykluczone, że jedno ze spotkań w zbliżającym sezonie piłkarze Karpat rozegrają ... na Mazowszu.
Beniaminek III ligi Wisła Puławy nie będzie mogła skorzystać ze stadionu na którym dotychczas rozgrywała IV-ligowe spotkania, bo będzie on gruntownie remontowany i działacze tego klubu w zastępstwie wybrali oddalony od Puław o 27 km stadion w Zwoleniu (woj. Mazowieckie).
W poniedziałek, 6 lipca piłkarze Karpat Krosno rozpoczną przygotowania do III-ligowego sezonu 2009/2010. Pierwszy trening rozpocznie się o 16:00 na stadionie przy ul. Legionów. Piłkarze w tym momencie mają wolne, a działacze pracują nad transferami. Trwają rozmowy z piłkarzami, którzy mogliby wzmocnić krośnieński klub. Obserwowani są również młodzi utalentowani zawodnicy z ościennych klubów i być może niektórzy z nich dostaną zaproszenie na testy w Karpatach.
Z "biało-niebieskimi" na dzień dzisiejszy pożegnać się mogą Jakub Zima, który ma propozycję z beniaminka IV ligi Partyzanta Targowiska oraz Sławomir Jurczak. O kolejnych ruchach transferowych postaramy się informować na bieżąco.
Napastnik Karpat Krosno Bartłomiej Buczek od dwóch dni przebywa na testach w II-ligowym Zagłębiu Sosnowiec. Klub ze Śląska zaprosił naszego piłkarza na oficjalne testy i Buczek przez tydzień będzie miał okazję do pokazania swoich umiejętności. W Zagłębiu "Buczo" będzie mógł liczyć na opiekę byłego goalkeeper "biało-niebieskich" Grzegorza Kurdziela, który w Sosnowcu jest trenerem bramkarzy.
Nasz 21-letni napastnik zagrał dziś 45 minut w sparingu przeciw Górnikowi Zabrze. Zagłębie uległo wyżej notowanemu rywalowi 0:1.
Wszystko wskazuje na to, że w sezonie 2009/2010 Krzysztof Szymański będzie reprezentował barwy Karpat Krosno. 25-letni napastnik ustalił już szczegóły kontraktu z krośnieńskim klubem i w najbliższych dniach podpisze stosowne dokumenty.
Szymański jest wychowankiem Stali Rzeszów. W seniorskiej piłce debiutował w sezonie 2002/2003. Przez kolejne lata reprezentował barwy rzeszowskiego klubu. Dopiero w minionym sezonie zmienił barwy klubowe i przywdział koszulkę Orła Przeworsk, strzelając 6 goli w 29 spotkaniach.
Małymi krokami zbliża się sezon 2009/2010 więc postanowiliśmy się przyjrzeć w jakie zakątki Podkarpacia i Lubelszczyzny przyjdzie udać się piłkarzom Karpat. Niestety mimo iż w minionym sezonie to Podkarpacie było "górą" zajmując dwa pierwsze miejsca w lidze i jedno z trzech miejsc spadkowych, to w przyszłym sezonie aż 9 drużyn z Lubelszczyzny i tylko 7 z Podkarpacia zagra w III lidze. Wszystko za sprawą wspomnianych awansów drużyn z Rzeszowa i spadku z II ligi Stali Poniatowa. Czeka nas więc aż 9 dalekich wypadów i 6 nieco bliższych. W sumie piłkarze Karpat będą mieli do pokonania ok. 5 400 kilometrów licząc drogę na mecz i z powrotem. Najbliżej nam do Sanoka, gdzie zagramy derbowy pojedynek ze Stalą oraz do Boguchwały. Najdalsze wyjazdy to Radzyń Podlaski i 350-kilumetrowa eskapada do Białej Podlaski!
Przybliżone odległości do rywali w III lidze:
Stal Sanok - 45 km
Izolator Boguchwała - 50 km
Wisłoka Dębica - 70 km
Stal Mielec - 105 km
Unia Nowa Sarzyna - 110 km
Siarka Tarnobrzeg - 130 km
Stal Kraśnik - 175 km
Spartakus Szarowola - 200 km
Tomasovia Tomaszów Lubelski - 200 km
Stal Poniatowa - 220 km
Avia Świdnik - 240 km
Górnik II Łęczna - 250 km
Wisła Puławy - 250 km
Orlęta Radzyń Podlaski - 300 km
Podlasie Biała Podlaska - 350 km
Napastnik Krzysztof Szymański oraz pomocnik Rafał Rajzer najprawdopodobniej odejdą z przeworskiego Orła. Szymański ma propozycję z Karpat Krosno zaś Rajzer być może zasili szeregi Strumyka Malawa.
W sezonie 2008/2009 Krzysztof Szymański strzelił 6 bramek dla Orła Przeworsk.
Niewykluczone, że zbliżający się sezon 2009/2010 może się znacznie różnić od poprzedniego w kwestii awansów i spadków w III lidze lubelsko - podkarpackiej. Piłkarski Związek Piłki Nożnej przymierza się do kolejnej reformy, tym razem tylko na II-ligowym froncie. Być może od sezonu 2010/2011 w II lidze będzie już tylko jedna grupa, która będzie liczyć 18 zespołów.
Takie rozwiązanie w jednym z wywiadów dla Gazety Wyborczej zasugerował prezes PZPN Grzegorz Lato odnosząc się do licencji w niższych ligach: "(...) A u nas im niżej, tym gorzej. Będzie ciężko o licencje dla wszystkich z I i II ligi. Wszyscy myśleli, że jakoś to będzie. Nie będzie. Dlatego myślimy, żeby zamiast dwóch 18-zespołowych grup II ligi zrobić jedną grupę."
Informację tą potwierdził dla "Dziennika Polskiego" rzecznik PZPN Jakub Kwiatkowski: "Od następnego sezonu ten pomysł najprawdopodobniej wcielimy w życie. Skończyło się pobłażanie. Inna sprawa, że każda licencja wymaga dokładnego przeanalizowania."
Co to oznacza dla drużyn grających w III lidze lubelsko - podkarpackiej? Otóż bardzo dużo. Sezon ogórkowy w trakcie więc pokuśmy się o mała analizę jak mogłaby ta reforma przebiegać i od razu trzeba zaznaczyć, że wszystkie rozwiązania należy traktować z przymrużeniem oka, są to tylko nasze przypuszczenia tego co się może stać, bo o samej reformie na razie praktycznie nic nie wiadomo. Choć nie wykluczamy, że i z naszych rozważań skorzystają działacze PZPN-u :-).
W przypadku kiedy reforma II ligi doszłaby do skutku od sezonu 2010/2011, raczej nie możliwe jest aby w zbliżającym się sezonie drużyna zajmująca pierwsze miejsce od razu awansowała do II ligi, ponieważ mamy aż 8 grup III ligi i wariant z ośmioma beniaminkami w nowej 18-zespołowej II lidze jest mało prawdopodobny. Bardziej prawdopodobne jest rozegranie barażów między mistrzami ośmiu grup. Co oznaczałoby, że wygranie III ligi wcale nie gwarantowałoby awansu do II ligi.
Teraz zastanówmy się jak mogłaby wyglądać sytuacja odnośnie spadków z III ligi. Tutaj jest jeszcze więcej możliwych rozwiązań, bo i niejasna sytuacja odnośnie ilości drużyn spadających. Na pewno z obu grup II ligi spadnie duża ilość drużyn. Gdyby z III ligi do II awansowało czterech zwycięzców barażów, z II ligi spadłyby na pewno zespoły z miejsc 8-16. Do "naszej" ligi mogłyby spaść zespoły z Podkarpacia i Lubelszczyzny: Hetman Zamość, Motor Lublin, Resovia Rzeszów i Stal Rzeszów.
Gdyby przyjąć, że o awansie będzie decydował baraż i mistrz z naszej ligi go nie wygra a z II ligi spadną wszystkie cztery wymienione zespoły to spadkiem z III ligi zagrożonych może być 6 lub nawet 8 drużyn! Sześć spadłoby gdyby przed sezonem ustalono, że z podkarpackiej i lubelskiej IV ligi wchodzi tylko drużyna zajmująca pierwsze miejsce, a osiem gdyby awans, tak jak było to w minionym sezonie wywalczyć miały dwie pierwsze drużyny.
Ten drugi wariant wcale nie nie jest niemożliwy, bo trzeba również wziąć pod uwagę najbardziej korzystne rozwiązanie co do II ligi i barażów, czyli takie, że w II lidze utrzymuje się cztery drużyny z naszego regionu, a baraż wygrywa mistrz naszej ligi i przy awansie tylko dwóch drużyn (mistrza IV ligi podkarpackiej i lubelskiej) z III ligi spadłaby tylko jedna drużyna. Osiem to za dużo, jedna to zdecydowanie za mało, a każdy wariant jest możliwy więc jeśli PZPN zdecyduje się na reformę II ligi będzie miało twardy orzech do zgryzienia ustalając system awansów i spadków w II, III i IV lidze.
Szkolewniowiec, który wprowadził krośnian do III ligi, a następnie utrzymał w tej klasie rozgrywkowej poprowadzi również drużynę w kolejnym sezonie. Podpisywanie nowych umów z zawodnikami zaplanowano natomiast na 6 lipca, czyli w dniu rozpoczęcia przygotowań do rozgrywek. W zespole mają pojawić się nowi piłkarze.
"Biorąc pod uwagę, że jeszcze dwa lata temu graliśmy w V lidze, utrzymanie w tym sezonie na trzecioligowym froncie uznaliśmy za sukces. Wszyscy pracujący w klubie: działacze, piłkarze, trenerzy mieli w nim swój udział, więc uznaliśmy, że kontynuowanie współpracy z Maciejem Huzarskim będzie dla klubu dobrym rozwiązaniem." - powiedział Mariusz Bęben, viceprezes Karpat Krosno.
Przedstawiciele zarządu klubu są też po rozmowach z zawodnikami reprezentującymi w tym roku krośnieński klub. "My przedstawiliśmy swoje propozycje, piłkarze swoje. Jest dwa tygodnie na zastanowienie się i podjęcie konkretnych decyzji przez obydwie strony. Na 6 lipca zaplanowaliśmy podpisywanie kontraktów" - podkreślił Mariusz Bęben.
Nadszedł też czas na rozmowy z futbolistami mającymi być potencjalnym wzmocnieniem ekipy Huzarskiego. "Negocjacje z niektórymi już są w toku. Mogę powiedzieć, że nowe twarze w drużynie na pewno będą, lecz w tym momencie konkretnych nazwisk nie mogę podać" - dodaje wiceprezes.
Sytuacja finansowa klubu najprawdopodobniej nie ulegnie zbytnio zmianie. Umowy sponsorskie podpisane zostały bowiem na rok kalendarzowy i będą obowiązywać w rundzie jesiennej. W Karpatach nie tracą wszakże nadziei, że budżet uda się wzmocnić. "Po wielu latach zbudowaliśmy w Krośnie drużynę na miarę III ligi. O Krośnie, dzięku piłce, zrobiło się trochę głośniej, więc mamy nadzieję, że zauważą to władze miasta i ewentualni nowi sponsorzy. Udowodniliśmy, że jesteśmy stabilnym klubem, a to powinno mieć pozytywny wpływ na nasz wizerunek i w konsekwencji zachęcić firmy do poszerzenia grona sponsorów Karpat. Słowem dziękujemy darczyńcom, z którymi cały czas współpracujemy i zapraszamy kolejnych" - stwierdził Mariusz Bęben.
W zależności od zasobności klubowej kasy wytyczane będą cele na kolejny sezon. Jak twierdzą przedstawiciele zarządu, Karpaty chcą w sezonie 2009/2010 zrobić kolejny krok do przodu, czyli plasować się co najmniej w bezpiecznej, w środkowej strefie tabeli.