Menu
 

Karpaty Krosno

VS

Lublinianka Lublin

 
Legionów 1, 38-400 Krosno
Wtorek, 03.05.2016, godz. 17:00
Główni Sponsorzy Karpat
 
03.05.2016

Owczarek: najważniejsze, że punkty zostały u nas

Zapraszamy do zapoznania się z wypowiedziami szkoleniowców po spotkaniu Karpaty - Lublinianka
 
03.05.2016

Karpaty pokonały Lubliniankę

Początek meczu nie wskazywał na to, że krośnianie wyjdą zwycięsko z pojedynku z Lublinianką. Goście kilkakrotnie zagrozili bramce Mariusza Stępnia. Ale ostatecznie piłkarze Karpat poukładali grę i pokonali rywala z Lublina 4:2.
 
30.04.2016

Kluczowe sześć minut

Karpaty z Wólki Pełkińskiej wróciły bez punktu, przegrywając z miejscową Wólczanką 3:2 (3:1) Pierwszą bramkę w spotkaniu zdobyli biało-niebiescy. A konkretnie Piotr Makowski w 32. minucie. Gospodarze odpowiedzieli bardzo szybko - w 35, 40 i 41. minucie. Piłkę do bramki Karpat kierowali Marek Gwóźdź, Mateusz Kocur i Mateusz Jurczak. W 66. minucie na listę strzelców wpisał się jeszcze Dawid Cempa, który mocnym strzałem z sześciu metrów pokonał Daniela Furtaka. Wólczanka Wólka Pełkińska – Karpaty Krosno 3:2 (3:1) Bramki: Gwóźdź (35.), Kocur (40.), Jurczak (41.) - Makowski (32.), Cempa (66.) Wólczanka: Furtak - Bożek, Khorolskyi, Misiło, Poprawa - Jurczak (68. Poprawa), Podstolak, Gwóźdź, Kocur (87. Flak) - Milishchuk (81. Wójcik), Pietluch Karpaty: Stępień - Dąbek, Krupa, Balul, Paszek - Skiba, Nikanovych, Wolański (57. Fundakowski), Makowski - Wojczuk (80. Siepierski), Cempa Żółte kartki: Kocur - Skiba, Paszek Sędziował: Jakub Tomoń (Rzeszów)
 
29.04.2016

Zapowiedź Meczu Wólczanka-Karpaty

W sobotę (30 kwietnia) o godzinie 17:00 zespół Karpat Krosno rozegra wyjazdowe spotkanie z Wólczanką Wólka Pełkińska. Nasz zespół po ostatniej ligowej Victorii nad Hetmanem w międzyczasie rozegrał mecz pucharowy. Wólczanka to przeciwnik, którego spotkała niecodzienna tragedia. W wypadku samochodowym zginęło pięciu zawodników. Zespół przez jakiś czas nie rozgrywał meczów, a zaległości zaczął odrabiać właśnie w ostatnią środę. Po dobrym meczu piłkarze z Wólki zdołali zremisować z dobrze spisującymi się Orlętami (2:2). Działacze Wólczanki wciąż wierzą w utrzymanie w lidze, a kolejnym małym krokiem w tym kierunku ma być powstrzymanie drużyny z Krosna. W Krośnie trwa prawdziwa huśtawka nastrojów. W ostatnich dwóch meczach ligowych Karpaty zdobyły komplet sześciu oczek, a w środę co prawda wygrali rewanżowy mecz z LKS Pisarowce, ale po rzutach karnych odpadli z tych rozgrywek. Mecz który kosztował mnóstwo sił został okupiony licznymi urazami. Karpaty w tym sezonie mogą skupić się już tylko na lidze. Po bolesnej przegranej w Pucharze Polski nadarza się okazja do poprawienia humorów pod warunkiem, że piłkarze przywiozą z Wólki Pełkińskiej komplet trzech oczek. Ciekawostki: W rundzie jesiennej Wólczanka wygrała na Legionów 1:3 Będzie to czwarte w historii spotkanie tych drużyn. Dotychczasowy bilans to: zwycięstwo, remis, porażka. Bramki: 3-4 Po tragedii jaka dotknęła klub z Wólki, Podkarpacki ZPN przedłużył okienko transferowe i zespół zarejestrował dodatkowo kilku nowych zawodników. Najlepszymi strzelcami Wólczanki są: K. Pietluch i M. Lech W zespole Karpat zabraknie kontuzjowanych zawodników: Jarząba, Piątkowskiego i Szkatuły Arbitrem meczu będzie Jakub Tomoń
 
27.04.2016

Karne zdecydowały o przegranej Karpat

Podopieczni Czesława Owczarka od pierwszych minut nękali Piotra Hajduka w bramce gości. W regulaminowym czasie gry odrobili straty z Pisarowiec, niestety brakło sił na decydujący strzał. O Pucharze Polski na szczeblu OZPN Krosno musiały decydować rzuty karne. Zwycięstwo gościom zapewnił świetnie dysponowany Piotr Hajduk. Nie dość, że obronił dwie jedenastki to jeszcze wpisał się na listę strzelców. Kibice, którzy przyszli w środowe popołudnie na stadion przy ul. Legionów, obejrzeli ciekawe spotkanie. Nie brakowało akcji zarówno z jednej jak i z drugiej strony boiska, ale to Karpaty, grające często z pierwszej piłki, przeważały w tym spotkaniu. Już w 3. miucie, po rzucie wolnym, zakotłowało się pod bramką gości, jednak udało im się wyjść z tej opresji. Z drugiej strony boiska szalał Sebastian Sobolak. Kilka razy sprawdził dyspozycję Mariusza Stepnia. W 9. minucie trafił w słupek, a w 22, w sytuacji sam na sam, golkiper gospodarzy instynktownie wybronił jego strzał nogą. Pierwszą bramkę dla Karpat zdobył w 40. minucie Maciej Wojczuk po dośrodkowaniu Janusza Wolańskiego. Niezliczone okazje do zdobycia bramki miał Marek Fundakowski, który jeszcze w pierwszej połowie spotkania wszedł na plac gry, zmieniając kontuzjowanego Jarosława Piątkowskiego. Jednak na listę strzelców wpisał się dopiero w 70. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Piotr Hajduk spóźnił się z interwencją, Fundakowski wyskoczył najwyżej i skierował piłkę do siatki. Niestety Karpaty nie poszły za ciosem i po 90. minutach gry na tablicy widniał wynik 2:0, chociaż w ostatniej minucie Fundakowski stanął przed okazją, która mogła dać zwycięstwo gospodarzom. Jednak to Hajduk wyszedł obronną ręką z tego pojedynku. Taki wynik oznaczał dodatkowe pół godziny gry. Zmęczeni piłkarze już nie konstruowali już tylu akcji, chociaż krośnianie mieli dwie dogodne sytuacje, w których mogli przechylić szalę zwycięstwa na własną stronę. W 100. minucie Hubert Siepierski z bliskiej odległości trafił w bramkarza a Marek Fundakowski nie miał dogodnej pozycji by wykończyć sytuację. Dziesięć minut później Dawid Cempa przymierzył z rzutu wolnego pod poprzeczkę. Hajduk wyciągnął się jak struna i zdołał obronić strzał. W konkursie „jedenastek” bramkarz gości, nie tylko wykazał się instynktem przy strzałach Fundakowskiego i Siepierskiego, sam też wpisał się na listę strzelców. Stępień obronił jedynie strzał Piotra Lorenca. I niestety piłkarze Karpat, po raz kolejny, nie dostąpili zaszczytu uniesienia Pucharu Polski na szczeblu OZPN Krosno. Karpaty Krosno – LKS Pisarowce 2:0 (1:0) (w pierwszym meczu: 2:0 dla Pisarowiec) Bramki: Wojczuk (40.), Fundakowski (70.) Karne: (0:0) Fundakowski, (0:1) Adamiak, (0:1) Siepierski, (0:1) Lorenc, (1:1) Paszek, (1:2) Hajduk, (2:2) Cempa, (2:3) Łuczka, (3:3) Balul, (3:4) Walaszczyk. Karpaty: Stępień – Paszek, Jarząb (16. Balul), Dąbek, Szkatuła (93. Szombierski) – Wolański, Nykanowicz, Cempa, Piątkowski (13. Fundakowski) – Wojczuk (57. Siepierski), Makowski. Pisarowce: Hajduk – Jaklik, Kokoć, Łuczka, Sikorski – Ząbkiewicz, Karol Adamiak, Lorenc, Sobolak (44. Pańko, 117. J. Domaradzki), Lisowski – Kasperkowicz (102. Walaszczyk). Żółte kartki: Wolański, Cempa – Jaklik, Kokoć, Ząbkiewicz, Adamiak, Lorenc, Kasperkowicz, Walaszczyk Czerwona kartka: Kokoć Sędziował: Tomasz Jagieła (Krosno)
 
27.04.2016

PZPN / Powołania na konsultację selekcyjną U-15

Dwóch zawodników MOSIR Krosno z rocznika 2001 zostało powołanych na konsultację selekcyjną U15 prowadzoną przez Trenera Bartłomieja Zalewskiego. Zobacz załączony dokument PDF www.pzpn.pl
 
26.04.2016

Wygrać wysoko

W środę 27.04.2016 r. o godzinie 17:00 zostanie rozegrany mecz rewanżowy w ramach rozgrywek Pucharu Polski. Mecz ten wyłoni najlepszą drużynę okręgu Krosno. Nie będzie to łatwa przeprawa dla Krośnian, którzy bardzo skomplikowali sobie sprawę przegrywając dwa tygodnie temu na boisku IV-ligowego LKS Pisarowce. Skromna wygrana nic nie daje, wygrana 2-0 sprawi, że będziemy oglądać 30-minutową dogrywkę i ewentualnie serię rzutów karnych. Teraz, aby przejść do kolejnej fazy rozgrywek nasz zespół musi wygrać różnicą przynajmniej trzech bramek. Patrząc na ostatnie występy ligowe obu drużyn można mieć podstawy do tego by być optymistą. Krośnianie wygrali swój mecz z Hetmanem, natomiast IV-ligowiec zremisował z Bukową Jastkowice. Nasz środowy rywal z pewnością podejdzie do meczu mocno zmotywowany, ale i Krośnianie mają coś do udowodnienia. Wysoka wygrana nie będzie łatwym zadaniem, ale jak najbardziej w zasięgu Karpat. Zespół będzie musiał zagrać solidnie w defensywie i skutecznie w ofensywie. Tylko wtedy na Legionów po wielu latach będzie można unieść puchar, który jest tak bardzo wyczekiwany dla całego środowiska piłkarskiego Karpat. Ciekawostki: W zespole LKS występuje kilku byłych zawodników krośnieńskiej drużyny. Między innymi: K. Walaszczyk, P. Hajduk czy S. Sikorski. Skład LKS Pisarowce składa się w większości z zawodników, którzy występowali w III lidze i wyższej. Głównie są to byli zawodnicy Stali Sanok i Karpat Krosno. Po pucharowej wygranej z Karpatami drużyna z Pisarowiec sprawiła sporą niespodziankę przegrywając mecz ligowy z ostatnią drużyną Sokołem Sokolniki. Pod dużym znakiem zapytania stoi występ Eryka Krupy, który w ostatnim meczu ligowym musiał przedwcześnie opuścić boisko z powodu kontuzji.
 
 

Więcej aktualności >